Posłowie do książki "Wczesne Dzieje Polan"
Wyszukiwarka
Nawigacja
Strona Główna
Artykuły
Download
Linki
Kategorie Newsów
Kontakt
Galeria
Szukaj
lekcja piąta- uzupełniona
Lekcja siódma
lekcja ósma
recenzja
czwarta lekcja
dziesiąta lekcja uzupełniona
Historia w zbliżeniu
Nota krytyczna

Online
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 1
Najnowszy Użytkownik: jacekbs

lekcja ósma
Jacek Brunon Siwiński
lekcja ósma

      Ograniczając się do oceny fundamentów obecnej symboliki historycznej i pozostawiając na boku wszystko to, co definiowało dawną rzeczywistość, trzeba zdać sobie sprawę, że nauczanie o początkach państwa polskiego opiera się na identyfikacji Licicaviców Mieszka z Dziejów saskich, Widukinda z Lachami Bolesława Chrobrego z kroniki kijowskiego Nestora. Czy jednak zachodzi między nimi tożsamość? Czy aby na pewno jest to poprawna identyfikacja? Czy Widukind i Nestor pisali o tym samym ugrupowaniu etnicznym? Czy znak równości nie został postawiony tylko dlatego, że jednym przewodził Mieszko a drugim jego syn? Czy Widukind zajmował się Lachami lub choćby o nich wspomniał?
      Symbolom i rytuałom należy się poszanowanie, ale przysługujący im respekt nie obejmuje podstaw, na których się wspierają. Jaki więc sens ma utożsamienie chrztu Mieszka i jego ludzi w 966 roku z chrztem Polski skoro w tym czasie nikt jeszcze tej nazwy nie używał ani nawet nie wymyślił? Dlaczego nazwa ta pojawiła się dopiero w 999 lub 1000 roku i w pierwowzorze oddalonym od obecnej postaci? Kogo ona dotyczyła? Dawnych współplemieńców Mieszka czy też Lachów, którymi interesował się Nestor? Lachów, którzy pewni swej siły, wpływów i pokrewieństwa już pod sztandarem Bolesława, syna Mieszka, sięgnęli po Pragę i Kijów?
      Kto spośród potomków legendarnego Piasta – w świetle dostępnych źródeł – był dla Lachty pierwszym księciem, królem a kto tylko sędzią?
     W X stuleciu, zarówno mieszkańcy wschodnich Niemiec jak i zachodniego skraju obecnej Polski, a więc tam, gdzie po obu stronach środkowej Odry koncentrowała się działalność pierwszych Piastów, byli wstępnie zeslawizowani, to jednak mówienie o nich jako o Polakach, jest co najmniej nadużyciem. Zwłaszcza, że w tym samym czasie obszar od Warty aż po Styr na wschodzie znajdował się w strefie zainteresowania Pragi i w znacznie mniejszym stopniu także Kijowa. Zainteresowanie wywoływały nie tyle kwestie terytorialne, które dziś budzą najwięcej emocji, co obecność w nadwiślańskiej przestrzeni, luźnej, ale nieprzeliczonej frakcji Lachów, z którymi tak jedni, jak i drudzy potrafili współdziałać. Oceniając według tego co się wkrótce wydarzyło, miast współpracy z bliskimi jej etnicznie i kulturowo ugrupowaniami, Lachta podjęła podróże do „poznania”, a w Pradze i Kijowie zjawiła się niebawem, z tym że w niezbyt przyjaznych zamiarach. W zbrojnych formacjach i bojowym rynsztunku demonstrowała tam swoją przewagę i niezależność.
      Nie sposób na serio traktować narzekań na niedostatek źródeł tyczących się początków państwa przy równoczesnym ignorowaniu dostępnych tekstów, które to opisywały, w tym zwłaszcza kroniki Thietmara, który przedstawił, tak jak to potrafił, przebieg i rezultat przetargów z 13 lipca 990 roku. A jest to najobszerniejszy tekst tyczący się niewątpliwe spraw późniejszej Polski, jaki ktokolwiek napisał do tego czasu. Czym więc dla Mieszka było królestwo, o którym wspominał ten kronikarz? Jakim sposobem, mało znaczący początkowo przywódca, pozyskał je na krótko przed swoją śmiercią? W czym tkwiło źródło wrogości względem czeskiego księcia? Czy pozyskanie królestwa było zasługą Mieszka, czy też w części wynikało z faktu, że miał już syna, który po matce był wnukiem czeskich książąt?
     Odpowiedzi nie są trudne. Kłopot w tym, że w konwencji historii koturnowej są zbyteczne, a każde pytanie tak niestosowne jak próba uzyskania wiedzy o państwie duńskim na podstawie dramatu Szekspira. To samo tyczy się wydarzeń najwcześniejszych, które są łączone z historią Polski. Dlaczego trzymając się tekstu Dziejów saskich i elementarnych zasad logiki można wytłumaczyć konflikt Mieszka z Wichmanem jako walkę o przywództwo w obrębie tego samego ugrupowania? Dlaczego Wichman, mimo że był Sasem, reprezentował stronnictwo nieprzychylne cesarzowi, a Mieszko przeciwnie – konsekwentnie popierał obcego mu przywódcę Sasów, który przybrał ambitny tytuł rzymskiego cesarza? Dlaczego w rywalizacji z Wichmanem Mieszko ostatecznie zwrócił się o zewnętrzną pomoc?
     Czym więc dla nas jest historia? Zbiorem mitów i symboli? Tajemną wiedzą, która pozostaje pod strażą zawodowych magów? Zbiorem tekstów, które nie poddają się regułom logiki?
     Spotykając się z zachętą do dyskusji jest mało prawdopodobne, by ktokolwiek oczekiwał polemiki. Wczesne Dzieje Polan nie są kolejną wersją historii, a prezentacją ogólnie znanych wydarzeń oczyszczonych ze wszystkiego, co nie miało źródłowego wsparcia. Przypomnieniem tego, co z rozmaitych przyczyn – najczęściej ideologicznych, ale też z bojaźni – było pomijane. Nie ma więc miejsca na rzeczową polemikę. Dużym utrudnieniem dla mniej dociekliwych czytelników są niedbałe tłumaczenia dawnych tekstów, a każda, nawet najdrobniejsza wzmianka, tycząca się początków państwa wymagała przekładu. Najczęściej jest to skutek preferowania osobistych poglądów i uprzedzeń tłumacza ponad dochowywaniem wierności oryginałom. W rezultacie wspomniane regnum Tietmara, czyli królestwo, zostało przetłumaczone jako część państwa, a mutacje kanapariuszowego pierwowzoru (p) Alanów, w oryginale Palanorum, w późniejszych odmianach: Polani, Poloni i jeszcze inaczej, zostało odczytane jako obecność Polaków. W efekcie historykom od początku wyłonił się cały naród jak konserwa, która nigdy nie była otwierana, a nie odkryty kocioł, w którym gotowały się wciąż nowe składniki. Jeśli czegoś się ode mnie oczekuje, to raczej rozproszenia lęku przed świadomością historyczną, przezwyciężenia obaw przed reperkusjami światopoglądowymi. Wiary, że historia może być wolna od ideowego bądź pedagogicznego fałszu. Autentyczna, prawdziwa, a nie tylko słuszna, a co najwyżej sprawiedliwa.

Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.

Copyright © 2006
Powered by PHP-Fusion © 2003-2006Aero 2 by: Itanium57443 Unikalnych wizyt

Załóż : Własne Darmowe Forum | Własną Stronę Internetową | Zgłoś nadużycie | okazjanazakupy.pl